2016-12-03

Krzyczący w Ciemności






Ilustracja: Magdalena Wolff


Krzyczący w Ciemności, czyli Brune Keare (którego prawdziwe imię i nazwisko brzmią jeszcze inaczej) po raz pierwszy ujrzał światło dzienne na łamach magazynu Fenix w 1998, kiedy autorka była w czwartej klasie liceum... To wyjęty spod prawa mag i alchemik, główny bohater cyklu Teatr węży. Pod koniec lat 90. zwrócił uwagę czytelników chyba trochę na fali popularności wiedźmina Geralta, chociaż jest postacią bazującą na zupełnie innych archetypach. Z Geraltem ma właściwie tylko tę cechę wspólną, że obaj wykonują "wolne zawody" w dziedzinie szeroko pojętej magii i obaj są profesjonalistami w swoim fachu. Charakter Krzyczącego najlepiej oddają dwie karty, które nosi jako talizman - Mag i Błazen, tytułowe dwie karty z Dwóch kart, pierwszego tomu cyklu.

W naszoświatowej symbolice tarota:

Mag - inteligencja, potęga wiedzy, pewność siebie, silna wola
Błazen  - niewiedza, ignorancja, "pusty umysł", obłęd, delirium, odurzenie

Zawsze podobała mi się karta "Mag” w talii Rider-Waite-Smith, gdzie Mag jest młody, ciemnowłosy, o poważnym spojrzeniu.


W świecie Zmroczy magia dzieli się na srebrną i czarną. Brune jest czarnym magiem (ka-ira, żmijem). Oznacza to, że jest ścigany we wszystkich państwach Siedmiu Krain, bo czarna magia jest wszędzie wyjęta spod prawa, tylko na różnych warunkach w zależności od kraju. Srebrni magowie - zrzeszeni w organizacji o nazwie Elita - zawzięcie tępią czarnych pod pretekstem, że służy to utrzymywaniu równowagi świata.

 W praktyce bycie ka-ira oznacza, że Brune:
- nie starzeje się, jest zamrożony w wieku ok. 30+ lat
- może przetwarzać własne i cudze cierpienie na moc magiczną
- może chłonąć cudzą siłę życiową i przetwarzać ją na moc magiczną (lub po prostu wzmocnić tym sposobem własne siły, zniwelować zmęczenie )
- jego rany szybko się goją i jest bardzo odporny na trucizny uszkadzające tkanki
- wyczuwa na odległość różne rzeczy (np. żywe istoty)
- wyczuwa miejsca z czarną aurą, gdzie utrzymuje się echo śmierci/cierpienia: szpitale, więzienia, sale tortur, rzeźnie. Przebywanie w takich miejscach jest dla niego przyjemne oraz ładuje go mocą.

Dwóch kartach, pierwszym tomie cyklu Teatr węży, Brune budzi się w mieście Shan Vaola nad Zatoką Snów, pozbawiony wspomnień, nie wiedząc, kim jest i skąd się tam wziął. Zostaje przygarnięty przez grupę śmieciarzy, przez jakiś czas egzystuje na dnie społecznym, a później odkrywa, że posiada dar magiczny. Wplątuje się w konflikty z półświatkiem, stopniowo zwraca na siebie uwagę demonów oraz innych magów. Jego wysiłki w kierunku odzyskania wspomnień oraz konflikty z wrogimi mu siłami (od srebrnych magów po demony z Otchłani) budują oś fabularną dwóch kolejnych tomów cyklu - Pośród cieni i W mocy wichru.





Ilustracja: Artur Wawrzaszek


Brune wbrew pozorom nie ma w sobie nic z mHocznego i targanego namiętnościami bohatera w typie Heathcliffa czy Upiora Opery. Na co dzień jest raczej zrównoważony i rozsądny. Dobrze dogaduje się z ludźmi ze wszystkich warstw społecznych. Jest z natury empatyczny, współczujący i ma silny odruch reagowania na skurwysyństwo, przez co nieraz pakuje się w większe kłopoty, niż gdyby był zimnym draniem. Ponieważ stoi poza prawem, siłą rzeczy często współpracuje z przestępcami, ale raczej wykorzystuje fasadę zimnego profesjonalisty niż faktycznie nim jest. 

Jest inteligentnym introwertykiem, typem mola książkowego. Zna się świetnie na lekach, środkach odurzających i truciznach oraz - siłą rzeczy - trochę na medycynie. Wykształcenie to jego największy atut po darze.

Gdy chodzi o walkę niemagiczną, radzi sobie nieźle jak na kogoś, kto nigdy nie był szkolony na wojownika, a pewne umiejętności musiał sobie przyswoić, żeby przetrwać w niebezpiecznym świecie. W młodości, której nie pamięta, fechtunku uczył go ojciec (szlachcic, były zawodowy żołnierz) i walka na rapiery to jedyna forma walki niemagicznej, gdzie Brune naprawdę potrafi się wykazać (ale jest zaledwie „przyzwoitym” szermierzem, nie żadnym mistrzem). Poza tym zawsze nosi przy sobie dwa sztylety i w odpowiednim momencie potrafi ich szybko użyć.

Jest raczej zwinny niż silny. Trochę lekceważy potrzebę regularnego trenowania walki niemagicznej, bo wychodzi z (nie zawsze słusznego) założenia, że naprawdę poważnym zagrożeniem dla maga mogą być nie wojownicy, tylko magowie lepsi od niego, istoty astralne albo demony.

Pomysł, że Brune nosi sztylet, który w razie potrzeby przemienia w rapier, wziął się z tego, że wg książki „Czarna magia: jej tajemnice i zasady praktycznego zastosowania”, w rytuałach magicznych nóż/sztylet i miecz mogą być używane zamiennie.


Wizualnie

Mam bardzo konkretną wizję tego, jak Brune wygląda, więc tym bardziej traumatycznie wspominam ilustracje z magazynu Fenix, gdzie graficy uparcie rysowali mi żmija wyglądającego jak sobowtór wiedźmina (białe włosy, miecz na plecach i paskudna gęba, raz dodatkowo jeszcze spiczaste zęby...)

W moich wyobrażeniach Krzyczący w Ciemności reprezentuje typ urody tak rzadko spotykany na kinowym ekranie, że ciężko wskazać aktora, który pasowałby do tej roli. Ma ok. 173 cm wzrostu, co w jego świecie podpada pod wzrost średni (ludzie są tam niżsi niż w naszym, ale niedużo), śniadą cerę i ciemne włosy do ramion, często wiązane w kitkę. Jest bardzo szczupły, sprawia wrażenie wyniszczonego nawet z poprawką na to, że żyje w świecie, gdzie przeciętny człowiek jest chudszy niż w naszym. Kiedy występuje w swojej prawdziwej postaci, ma dosyć ładne rysy twarzy oraz sympatyczny sposób bycia, nijak nie współgrający z mroczną sławą, która się za nim ciągnie - ale tylko do czasu. Prędzej czy później okoliczności sprawiają, że ze żmija wyłazi jego czarna natura i ci, którzy wcześniej uważali go za słabego przeciwnika, boleśnie przekonują się, że popełnili błąd. Dyskusja o tym, czy Brune jest tak naprawdę bohaterem pozytywnym, czy negatywnym, posłużyła mi za materiał na oddzielny wpis.


Oczy żmija są bure, żółty odblask w głębi źrenic widoczny jest tylko w półmroku (gdy światło pada pod kątem - tak jak w przypadku oczu kota) oraz w momencie rzucania zaklęć. Głos ma zachrypnięty, raczej niski - w moich wyobrażeniach zbliżony do głosu Andrew Eldritcha z zespołu Sisters of Mercy.




Antonio Gades (Źródło: Television Camaguey).


W świecie rzeczywistym najbliższy moim wyobrażeniom na temat żmija jest/był Antonio Gades (1936-2004), hiszpański tancerz flamenco i aktor. Jeśli pominąć zaczesaną do tyłu fryzurę (Brune ma włosy spadające na twarz jak Brandon Lee w "Kruku") - sylwetka, twarz i spojrzenie... Krzyczący jak żywy.

Strój w wariancie codziennym - podniszczone, wytarte ciemne ubranie, płócienna koszula, chustka na szyi. Do tego przeważnie kilkudniowy zarost. Na pierwszy rzut oka Brune wygląda jak taki ubogi intelektualista, których sporo się plącze po kartach XIX-wiecznej literatury (np. Mariusz w „Nędznikach”). W wariancie eleganckim - czarne ubranie i śnieżnobiała koszula z koronkowymi mankietami.

Chętnie kamufluje się iluzjami, udając brudnego starego menela. Niewątpliwie jego upodobanie do zohydzającego kamuflażu, który można rozwiać pstryknięciem palców, to w jakimś stopniu egzorcyzmowanie strachu przed ponownym osunięciem się na społeczne dno.




 Ilustracja: Agnieszka Dauksza


Blizny

Trzy szramy po prawej stronie twarzy, od skroni do kącika ust, a wokół nich na policzku nierówna skóra z przebarwieniami. Czasem bolą w dziwnych momentach (w reakcji na wrogie zaklęcie, na wyczerpanie magiczne, na silne emocje); pod wpływem światła słonecznego swędzą i palą. Brune unika eksponowania twarzy na słońce, ale wystarczy mu, że skryje się w cieniu albo założy kapelusz z szerokim rondem.

Szramy często ukrywa pod iluzją, żeby ludzie go po nich nie rozpoznali. 


Narkotyki 

Krzyczący w Ciemności pali opium, ale nie w celach rozrywkowych, tylko w charakterze leku uspokajającego i przeciwdepresyjnego (i doprawdy trudno mu się dziwić). W okresach dużego stresu czy po traumatyzujących przeżyciach pali je częściej - potem, kiedy jego stan psychiczny się poprawia, żmij bierze się w garść i odchorowuje kilka dni głodu, żeby się pozbyć uzależnienia fizycznego. I tak do następnego załamania... Zdaniem otoczenia - niebezpiecznie oscyluje na granicy, poza którą nałóg okaże się od niego silniejszy.


Na przestrzeni lat powstało już całkiem sporo tekstów o tej postaci - tu znajdziecie ich listę ułożoną wg kolejności chronologicznej (kolejność dotyczy czasu akcji, a nie daty ukazania się tekstu).




7 komentarzy:

  1. Ja w roli Brune wyobrażam sobie Aidana Turnera. Oczywiście trzeba było by go ucharakteryzować, ale w sumie pasuje mi.
    A po za tym gratuluje Pani Agnieszko, stworzyła Pani świetną postać, jeden z moich ulubionych bohaterów literackich. Już nie mogę się doczekać czwartej części!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, bardzo się cieszę! :)

      Aidan Turner... musiałam wyguglać, bo tak rzadko oglądam teraz filmy, że praktycznie nie kojarzę aktorów z mojego pokolenia i młodszych. On mi pasuje raczej do roli Żaby z "Kronik Rozdartego Świata" Aleksandry Janusz, mimo że nie ma wyłupiastych oczu :) Brune ma inne rysy i inną aurę, w kinie rzadko się widuje jego typ urody - trzeba by szukać wśród mniej znanych aktorów rosyjskich, bałkańskich czy francuskich.

      Usuń
    2. Precyzując: Włosy pasują! Ale żmij nie ma takiej aury uroczego sexy drania jak Turner xD Wygląd Brune'a to w połowie "niedożywiony intelektualista" (ewentualnie "heroin chic"), a w połowie "zimny killer". Plus śniada cera i lekka domieszka egzotyki (wystające kości policzkowe, ciut skośnawe oczy). Ale kluczowa jest chudość, zapadnięte policzki i coś niepokojącego w rysach.

      Usuń
  2. Anonimowy23.2.21

    Stres? Problemy ze spaniem? Potrzebuje Relaksu? - Sklep Konopny Gdynia Sprawdź

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy24.2.21

    25 year old Librarian Gerianne Becerra, hailing from Shediac enjoys watching movies like Joe Strummer: The Future Is Unwritten and hobby. Took a trip to San Marino Historic Centre and Mount Titano and drives a Savana 3500. zobacz na tych gosci

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy28.2.21

    30 year old Sales Representative Deeanne Cooksey, hailing from Trout Lake enjoys watching movies like "Charlie, the Lonesome Cougar" and Ice skating. Took a trip to Coffee Cultural Landscape of Colombia and drives a 911. link do strony internetowej

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy15.4.21

    Sanok jest doskonałym miejscem do zakupu nieruchomości. Skorzystaj z właściwej pomocy przy zakupie lub sprzedaży nieruchomości. nieruchomosci.sanok.pl

    OdpowiedzUsuń