2016-12-02

Teatr węży - opis cyklu


Teatr węży to trzytomowy cykl dark fantasy (nie wykluczam, że kiedyś pokuszę się o kontynuację), który przeszedł trochę perypetii wydawniczych, zyskał status baaaardzo niszowego dzieła kultowego, a w 2017 r. ukaże się jego wznowienie nakładem wydawnictwa Rebis.

Update na dzień 04.09.2017:

Aktualnie w przedsprzedaży dostępny jest wydany przez Rebis tom 1 - "Dwie karty" (przedpremiera miała miejsce na Polconie w Lublinie). Tom 2 najprawdopodobniej ukaże się w październiku 2017, a tom 3 w pierwszym kwartale roku 2018. Na sieci znajdziecie też darmowy promobook zawierający fragment powieści oraz samodzielne opowiadanie ze świata Zmroczy pt. "Królestwo i jego cienie".

 <!--> <!-->

Akcja "Teatru węży" rozgrywa się w świecie Zmroczy, gdzie magia dzieli się na srebrną i czarną, przy czym ta druga jest skażona i wyjęta spod prawa. Nie jest to ani trylogia, ani jedna powieść w trzech odcinkach, tylko coś pośredniego. Czytelnik znajdzie tam dużo magii, demony i zaklęcia (a także szczury, wszy i brud). Jeden z recenzentów określił te książki jako "powieść psychologiczną w realiach fantasy", innym klimat świata Zmroczy kojarzył się z kultową grą komputerową "Planescape: Torment".

Cykl padł ofiarą trudności wydawniczych w związku z kryzysem na polskim rynku książki po wprowadzeniu podatku VAT. Zaczęło się od tego, że duże wydawnictwo, które przyjęło do druku dwa pierwsze tomy, przetrzymało je w "lodówce wydawniczej" przez półtora roku, a potem... zmieniło zdanie i zrezygnowało z ich publikacji. "Dwie karty" ukazały się w lutym 2011 r. nakładem malutkiego wydawnictwa Ifryt, które rok później niestety zawiesiło działalność. Z braku lepszych alternatyw na początku 2013 r. podjęłam decyzję, że tom 2 ukaże się jako ebook w wydawnictwie RW2010, a później Wojtek Sedeńko z Agencji Wydawniczej Solaris zaproponował mi wydanie wersji papierowej. Tom 3 ukazał się pod koniec roku 2013 - ebook w RW2010, wersja papierowa w Solarisie. 

Poniżej możecie obejrzeć okładki starych wydań i przeczytać krótkie opisy poszczególnych tomów, znajdziecie też linki do recenzji. Uwaga - wszystkie tomy dostępnego dotychczas wydania papierowego zawierają ilustracje, których nie będzie w wydaniu Rebisu.




Dwie karty - tom I cyklu.
Wersja papierowa - Wydawnictwo Ifryt, Lublin 2011. Ilustracje: Beata Urniaż-Księska.
Ebook - Oficyna Wydawnicza RW2010.


Opis wydawcy:
Wszystkie anioły umarły, a bogowie odeszli. Magia dzieli się na srebrną i czarną; ta druga jest skażona, wyklęta. Po ziemi grasują demony, czyhające na dusze śmiertelników.

W Shan Vaola nad Zatoką Snów pojawia się obłąkany człowiek, który twarz ma pociętą ranami, a ze swej przeszłości pamięta jedynie urywki. Walcząc o byt w światku żebraków i przestępców, stopniowo buduje sobie nową tożsamość. Jego perypetie splatają się z losami całej gamy postaci – bezdomnego chłopca imieniem Znajda, alchemika, na którym ciąży paskudna klątwa, szczurołapa, którego córkę uwiódł i porzucił pewien nicpoń, arystokratki, której brat zginął zabity przez srebrnych magów… A w tle toczy się intryga uknuta przez Otchłań.

Mroczne, lecz bez epatowania makabrą, pełne plastycznych szczegółów obyczajowych, Dwie karty otwierają cykl powieściowy o świecie Zmroczy.

Historie o Krzyczącym w Ciemności podobały mi się, odkąd przeczytałam w "Feniksie" "Białe dłonie", pierwsze opowiadanie z cyklu. Do gustu przypadł mi główny bohater, zagadkowy i niejednoznaczny moralnie (ale nie banalnie ewoluujący od złego do dobrego, o nie), zauroczył mnie świat, kojarzący się tyleż z mrocznym, jak na prawdziwą dark fantasy przystało, średniowieczem, co z barwnym steampunkiem. W "Dwóch kartach" powracamy do czasów, gdy Brune Keare otrzymuje swoje drugie imię, człowiek o zniszczonej przeszłości przemienia się w maga. A że powieść ta jest początkiem większej całości - tym lepiej dla czytelników, którzy jak ja lubią opowieści zarazem posępne i fascynujące, napisane z wielką wyobraźnią i subtelnym wyczuciem emocji.
- Anna Kańtoch

Na powierzchni rządzone przez magów bogate kupieckie miasto. Pod ziemią - lochy zamieszkane przez gildię śmieciarzy. Na nieboskłonie rozpięta zasłona utrudniająca przenikanie demonów... Tylko utrudniająca. W którymś z domów ukryty śmiertelnie niebezpieczny artefakt mogący przynieść zagładę. Tunelami błąka się okaleczony, na wpół obłąkany i pozbawiony pamięci przybysz... Na powierzchni dwa demony przybrawszy ludzką postać szukają magicznej kuli. Debiutancka powieść fantasy autorstwa Agnieszki Hałas przenosi nas do niezwykłego bogatego i starannie skonstruowanego świata. Pozwala zanurzyć się w przesyconej magią rzeczywistości. Uwagę czytelnika zwraca lekkość pióra,  potoczystość narracji oraz perfekcja warsztatowa młodej autorki...
- Andrzej Pilipiuk

Recenzje: 





 


Pośród cieni - tom II cyklu. 
Wersja papierowa - Agencja Wydawnicza Solaris2013. Ilustracje: Agnieszka Dauksza.
Ebook - Oficyna Wydawnicza RW2010.

Opis wydawcy: 
Żyjąc poza prawem, nigdy nie wiesz, co przyniesie jutro. Krzyczący w Ciemności przekonuje się o tym, gdy schronienie w Podziemiach przestaje być bezpiecznym azylem.
Nie on jeden ma kłopoty. Lorraine, córka fałszywego maga, pada ofiarą klątwy. Anavri, która najbardziej na świecie boi się skażonego daru, czuje, że jej najgorszy koszmar zaczyna się stawać jawą.

Brune, niegdyś uzdrowiony z szaleństwa, niebezpiecznie oscyluje na granicy ponownego osunięcia się weń. Dręczą go wizje i sny. Pokazują utraconą przeszłość, czy kłamią? Tymczasem w realnym świecie czyha gildia przestępcza oraz srebrni magowie, przed którymi nie da się uciec nawet w śmierć.

W labiryncie sfer są miejsca, gdzie można na jakiś czas się ukryć, i miejsca, gdzie można szukać odpowiedzi. Czy to wystarczy, aby zmylić za sobą ślad?

A jeśli to cienie z przeszłości stanowią największe zagrożenie?



Kończąc lekturę „Dwóch kart”, zastanawiałam się, czym w następnym tomie zaskoczy mnie autorka - bo że zaskoczy, tego byłam pewna. I faktycznie, w „Pośród cieni” nie brakuje niespodzianek, zwrotów akcji ani tajemnic, z których najważniejszą i zarazem najgroźniejszą jest zagadka zagubionej przeszłości głównego bohatera. A wszystko to, jak zawsze u Agnieszki Hałas, opisane pięknym językiem, w fascynującej scenerii niesamowitego miasta. „Teatr węży” to zdecydowanie najlepszy cykl dark fantasy, jaki zdarzyło mi się ostatnimi laty czytać. Gorąco polecam.
- Anna Kańtoch

Gdyby ktoś zapytał mnie o dobre polskie cykle fantasy, z pewnością wymieniłbym „Wiedźmina” Andrzeja Sapkowskiego. Zaraz po nim przychodzi mi na myśl „Teatr węży” o Krzyczącym w Ciemności Agnieszki Hałas. Autorce udało się stworzyć niezwykle pełnowymiarowy i oryginalny świat, a styl i rozmach jej opowieści może konkurować z najlepszymi dokonaniami gatunku – a tutaj mam na myśli literaturę anglosaską.



W mocy wichru - tom III cyklu. 
Wersja papierowa - Agencja Wydawnicza Solaris, 2013. Ilustracje: Joanna Szczepańska.
Ebook - Oficyna Wydawnicza RW2010.

Opis wydawcy:
W świecie po Skażeniu, gdzie czarny dar czyni cię wyklętym i ściganym, każda maska, każda nowa tożsamość mogą zagwarantować bezpieczeństwo tylko przez krótki czas.

Marshia Lavalle, która przez lata służyła Otchłani, musi się zmierzyć z konsekwencjami - i płaci wysoką cenę. Krzyczący w Ciemności jeszcze nie wie, że przypomnieli sobie o nim wrogowie z poprzedniego życia. Anavri musi nauczyć się posługiwać darem, którego nienawidzi. A w jednym z miast nad Zatoką Snów grasuje morderca.


Co łączy tragedię, jaka rozegrała się przed laty w mieście ogarniętym zarazą, z człowiekiem w stroju błazna, który zabija kobiety lekkich obyczajów? I czy można wygrać z nieubłaganą logiką mówiącą, że w życiu czarnego maga każda więź prędzej czy później musi zostać zerwana?
Jedno jest pewne - nie należy liczyć na szczęśliwe zakończenie.



Na trzecią część „Teatru węży” czekałam niecierpliwie i jednocześnie z lekką obawą, czy autorce uda się uda się utrzymać poziom. Udało się – „W mocy wichru” to najlepszy z wszystkich tomów (a przecież już poprzednie były bardzo dobre). Dawno żadna historia tak nie trzymała mnie w napięciu, dawno tak nie bałam się o to, co stanie sie z bohaterami. „W mocy wichru” przynosi sporo odpowiedzi (dotyczących na przykład przeszłości Krzyczącego w Ciemności), ale zostawia na szczęście jeszcze kilka otwartych furtek. Dlatego bardzo liczę na dalszy ciąg. 
- Anna Kańtoch


Recenzje:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz