2016-12-02

Teatr węży - opis cyklu i linki do recenzji





Teatr węży to cykl powieściowy dark fantasy, który po wielu perypetiach wydawniczych zyskał status baaaardzo niszowego dzieła kultowego, potem na krótko został wycofany z dystrybucji, a w 2017 r. znalazł przyjazną przystań pod skrzydłami Domu Wydawniczego Rebis. Obecnie w księgarniach dostępne są trzy tomy (Dwie karty, Pośród cieni, W mocy wichru), a w przedsprzedaży jest tom czwarty - Śpiew potępionych.

Ponieważ regularnie powtarzają się pytania o to: WZNOWIONE TOMY 1-3 NIE RÓŻNIĄ SIĘ TREŚCIĄ OD PIERWSZEGO WYDANIA! Zostały jedynie poddane powtórnej redakcji językowej (przecinki, powtórzenia i tym podobne). Poprawki wychwyci bardzo uważny czytelnik albo polonista.

Akcja Teatru węży rozgrywa się w świecie Zmroczy, gdzie magia dzieli się na srebrną i czarną, przy czym ta druga jest skażona i wyjęta spod prawa. Cykl opowiada o perypetiach żmija (czarnego maga) Krzyczącego w Ciemności oraz paru innych osób obdarzonych skażonym talentem. Czytelnik znajdzie tam dużo magii, demony i przeróżne dziwne stwory (a także szczury, wszy i brud). Jeden z recenzentów trafnie określił te książki jako "powieść psychologiczną w realiach fantasy", innym klimat świata Zmroczy skojarzył się z kultową grą komputerową "Planescape: Torment".

Tu znajdziecie rozpiskę chronologiczną wszystkich opublikowanych dotychczas książek i opowiadań ze świata Zmroczy, żeby łatwiej można było się połapać w tym, co warto czytać w jakiej kolejności, i z linkami do darmowych opowiadań. Ja sugeruję zaczynać albo od opowiadania Kłopot barona Hoogstratena - jest samodzielne i ładnie wprowadza w klimat świata - albo od powieści Dwie karty, ale są też tacy, którzy zaczęli od opowiadania Muzyka dla szczurów i z miejsca uznali, że chcą więcej!

Krzyczący w Ciemności to zdaniem wielu czytelników jedna z oryginalniejszych postaci w polskiej fantasy - poniekąd moja prywatna odpowiedź na Conana i wiedźmina Geralta. Więcej na jego temat przeczytacie we wpisach:

Kim jest Krzyczący w Ciemności?

Dobrzy, źli i żmij, czyli moralność Krzyczącego w Ciemności

Perypetie wydawnicze, jakie przeszedł Teatr węży w latach 2010-2013, to cała długa opowieść, niemalże tasiemcowa telenowela z mnóstwem zwrotów akcji, ale szczęśliwie z happy endem. Cykl padł ofiarą trudności wydawniczych w związku z kryzysem na polskim rynku książki po wprowadzeniu podatku VAT. Zaczęło się od tego, że duże wydawnictwo, które przyjęło do druku dwa pierwsze tomy, przetrzymało je w "lodówce wydawniczej" przez półtora roku, a potem zmieniło zdanie i zrezygnowało z publikacji. Dwie karty ukazały się w lutym 2011 r. nakładem malutkiego wydawnictwa Ifryt, które rok później niestety zawiesiło działalność. Z braku lepszych alternatyw na początku 2013 r. podjęłam decyzję, że tom 2 ukaże się jako ebook w wydawnictwie RW2010, a potem Wojtek Sedeńko z Agencji Wydawniczej Solaris zaproponował mi wydanie wersji papierowej. Tom 3 ukazał się pod koniec roku 2013 - ebook w RW2010, wersja papierowa w Solarisie. Na zdjęciu poniżej - trzy tomy starego wydania papierowego.




Dementuję niniejszym pogłoski, jakoby którykolwiek z tomów Teatru... ukazał się na zasadzie self-publishingu, zdementował je również Wojtek Sedeńko na swoim blogu, wypowiadając się w te słowa:

"Rozmawiam z naszymi polskim autorami, których książki wydaliśmy i właśnie dowiedziałem się zaskakującej rzeczy. Otóż na spotkaniach autorskich są im zadawane pytania typu – ile nam zapłacili za wydanie ich książek. Doprawdy, nie wiem skąd podobne myśli lęgną się w głowach czytelników, składam to na karb wysokich temperatur. Praktycznie nie robimy self publishingu. [...] Książki z fantastyki – także te cyfrowe, niskonakładowe – wydajemy na podstawie tradycyjnych umów z pisarzami. Gwarantujemy im – też dzięki własnemu drukowi – przyzwoite gaże zależne od liczby sprzedanych egzemplarzy."


W 2017 r. wydawnictwo Rebis zdecydowało się wznowić wszystkie trzy powieści o żmiju w jednolitej oprawie graficznej i była to naprawdę dobra decyzja. Wokół cyklu powstało nieco szumu, redakcja "Nowej Fantastyki" uhonorowała go w 2018 r. nagrodą Reflektor, a ja zyskałam motywację, żeby kontynuować pisanie o przygodach Krzyczącego.

Poniżej możecie obejrzeć okładki obu wydań trzech pierwszych tomów, znajdziecie też krótkie opisy książek oraz linki do recenzji. Ciekawostka - wszystkie tomy starego wydania papierowego zawierają ilustracje, których nie ma w wydaniu Rebisu.




Dwie karty - tom I cyklu.
Wersja papierowa - Wydawnictwo Ifryt, Lublin 2011. Ilustracje: Beata Urniaż-Księska.
Ebook - Oficyna Wydawnicza RW2010.
Wznowienie - Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2017.


Opis wydawcy:
Wszystkie anioły umarły, a bogowie odeszli. Magia dzieli się na srebrną i czarną; ta druga jest skażona, wyklęta. Po ziemi grasują demony, czyhające na dusze śmiertelników.

W Shan Vaola nad Zatoką Snów pojawia się obłąkany człowiek, który twarz ma pociętą ranami, a ze swej przeszłości pamięta jedynie urywki. Walcząc o byt w światku żebraków i przestępców, stopniowo buduje sobie nową tożsamość. Jego perypetie splatają się z losami całej gamy postaci – bezdomnego chłopca imieniem Znajda, alchemika, na którym ciąży paskudna klątwa, szczurołapa, którego córkę uwiódł i porzucił pewien nicpoń, arystokratki, której brat zginął zabity przez srebrnych magów… A w tle toczy się intryga uknuta przez Otchłań.

Mroczne, lecz bez epatowania makabrą, pełne plastycznych szczegółów obyczajowych, Dwie karty otwierają cykl powieściowy o świecie Zmroczy.

Historie o Krzyczącym w Ciemności podobały mi się, odkąd przeczytałam w "Feniksie" "Białe dłonie", pierwsze opowiadanie z cyklu. Do gustu przypadł mi główny bohater, zagadkowy i niejednoznaczny moralnie (ale nie banalnie ewoluujący od złego do dobrego, o nie), zauroczył mnie świat, kojarzący się tyleż z mrocznym, jak na prawdziwą dark fantasy przystało, średniowieczem, co z barwnym steampunkiem. W "Dwóch kartach" powracamy do czasów, gdy Brune Keare otrzymuje swoje drugie imię, człowiek o zniszczonej przeszłości przemienia się w maga. A że powieść ta jest początkiem większej całości - tym lepiej dla czytelników, którzy jak ja lubią opowieści zarazem posępne i fascynujące, napisane z wielką wyobraźnią i subtelnym wyczuciem emocji.
- Anna Kańtoch

Na powierzchni rządzone przez magów bogate kupieckie miasto. Pod ziemią - lochy zamieszkane przez gildię śmieciarzy. Na nieboskłonie rozpięta zasłona utrudniająca przenikanie demonów... Tylko utrudniająca. W którymś z domów ukryty śmiertelnie niebezpieczny artefakt mogący przynieść zagładę. Tunelami błąka się okaleczony, na wpół obłąkany i pozbawiony pamięci przybysz... Na powierzchni dwa demony przybrawszy ludzką postać szukają magicznej kuli. Debiutancka powieść fantasy autorstwa Agnieszki Hałas przenosi nas do niezwykłego bogatego i starannie skonstruowanego świata. Pozwala zanurzyć się w przesyconej magią rzeczywistości. Uwagę czytelnika zwraca lekkość pióra,  potoczystość narracji oraz perfekcja warsztatowa młodej autorki...
- Andrzej Pilipiuk

Recenzje: 




 

Pośród cieni - tom II cyklu.

Wersja papierowa - Agencja Wydawnicza Solaris, 2013. Ilustracje: Agnieszka Dauksza.
Ebook - Oficyna Wydawnicza RW2010.
Wznowienie - Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2017.



Opis wydawcy: 
Żyjąc poza prawem, nigdy nie wiesz, co przyniesie jutro. Krzyczący w Ciemności przekonuje się o tym, gdy schronienie w Podziemiach przestaje być bezpiecznym azylem.
Nie on jeden ma kłopoty. Lorraine, córka fałszywego maga, pada ofiarą klątwy. Anavri, która najbardziej na świecie boi się skażonego daru, czuje, że jej najgorszy koszmar zaczyna się stawać jawą.

Brune, niegdyś uzdrowiony z szaleństwa, niebezpiecznie oscyluje na granicy ponownego osunięcia się w nie. Dręczą go wizje i sny. Pokazują utraconą przeszłość, czy kłamią? Tymczasem w realnym świecie czyha gildia przestępcza oraz srebrni magowie, przed którymi nie da się uciec nawet w śmierć.

W labiryncie sfer są miejsca, gdzie można na jakiś czas się ukryć, i miejsca, gdzie można szukać odpowiedzi. Czy to wystarczy, aby zmylić za sobą ślad? A jeśli to cienie z przeszłości stanowią największe zagrożenie?



Kończąc lekturę „Dwóch kart”, zastanawiałam się, czym w następnym tomie zaskoczy mnie autorka - bo że zaskoczy, tego byłam pewna. I faktycznie, w „Pośród cieni” nie brakuje niespodzianek, zwrotów akcji ani tajemnic, z których najważniejszą i zarazem najgroźniejszą jest zagadka zagubionej przeszłości głównego bohatera. A wszystko to, jak zawsze u Agnieszki Hałas, opisane pięknym językiem, w fascynującej scenerii niesamowitego miasta. „Teatr węży” to zdecydowanie najlepszy cykl dark fantasy, jaki zdarzyło mi się ostatnimi laty czytać. Gorąco polecam.
- Anna Kańtoch

Gdyby ktoś zapytał mnie o dobre polskie cykle fantasy, z pewnością wymieniłbym „Wiedźmina” Andrzeja Sapkowskiego. Zaraz po nim przychodzi mi na myśl „Teatr węży” o Krzyczącym w Ciemności Agnieszki Hałas. Autorce udało się stworzyć niezwykle pełnowymiarowy i oryginalny świat, a styl i rozmach jej opowieści może konkurować z najlepszymi dokonaniami gatunku – a tutaj mam na myśli literaturę anglosaską.
W mocy wichru - tom III cyklu. 
Wersja papierowa - Agencja Wydawnicza Solaris, 2013. Ilustracje: Joanna Szczepańska.
Ebook - Oficyna Wydawnicza RW2010.
Wznowienie - Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2018.


Opis wydawcy:
W świecie po Skażeniu, gdzie czarny dar czyni cię wyklętym i ściganym, każda maska, każda nowa tożsamość mogą zagwarantować bezpieczeństwo tylko przez krótki czas.

Marshia Lavalle, która przez lata służyła Otchłani, musi się zmierzyć z konsekwencjami - i płaci wysoką cenę. Krzyczący w Ciemności jeszcze nie wie, że przypomnieli sobie o nim wrogowie z poprzedniego życia. Anavri musi nauczyć się posługiwać darem, którego nienawidzi. A w jednym z miast nad Zatoką Snów grasuje morderca.


Co łączy tragedię, jaka rozegrała się przed laty w mieście ogarniętym zarazą, z człowiekiem w stroju błazna, który zabija kobiety lekkich obyczajów? I czy można wygrać z nieubłaganą logiką mówiącą, że w życiu czarnego maga każda więź prędzej czy później musi zostać zerwana? Jedno jest pewne - nie należy liczyć na szczęśliwe zakończenie.



Na trzecią część „Teatru węży” czekałam niecierpliwie i jednocześnie z lekką obawą, czy autorce uda się uda się utrzymać poziom. Udało się – „W mocy wichru” to najlepszy z wszystkich tomów (a przecież już poprzednie były bardzo dobre). Dawno żadna historia tak nie trzymała mnie w napięciu, dawno tak nie bałam się o to, co stanie sie z bohaterami. „W mocy wichru” przynosi sporo odpowiedzi (dotyczących na przykład przeszłości Krzyczącego w Ciemności), ale zostawia na szczęście jeszcze kilka otwartych furtek. Dlatego bardzo liczę na dalszy ciąg. 
- Anna Kańtoch


Recenzje:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz