2020-07-14

"Czerń nie zapomina" w księgarniach!





It's official! Piąty i ostatni tom cyklu Teatr węży - Czerń nie zapomina - od dzisiaj w sprzedaży! Niniejszym mam w dorobku pięć powieści o Krzyczącym w Ciemności, razem dobrze ponad trzy miliony znaków (nie licząc opowiadań). Jestem dumna i szczęśliwa! 

Kiedy w listopadzie 2008 roku na emigracji w Heidelbergu zaczynałam pisać Dwie karty, nie miałam pojęcia, dokąd mnie ta ścieżka finalnie doprowadzi. Po drodze pojawiło się trochę zakrętów, nieprzewidzianych trudności i wilczych dołów (niezrealizowana pierwsza umowa wydawnicza z Fabryką Słów, bankructwo wydawnictwa Ifryt, tomy 2-3 wydane jako e-booki i niszówka papierowa). Można powiedzieć, że musiałam przez jakiś czas grać jako muzyk uliczny, zanim udało się wrócić na sale koncertowe. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy czytając te książki oraz pisząc o nich w sieci dopingują mnie, motywują i wspierają!!! Jesteście kochani i bez Was tego cyklu by nie było, a na pewno nie w takiej formie.

Dziękuję również wydawnictwu Dom Wydawniczy REBIS, które w 2017 r. przyjęło żmija pod swoje skrzydła i pozwoliło mu znów zadawać szyku na papierze, w księgarniach, w efektownych okładkach.

Teatr węży jest zamknięty jako cykl, natomiast do świata Zmroczy zamierzam jeszcze wracać w przyszłości - jeśli życie i rynek pozwolą - w powieściach standalone, bo wszyscy, którzy czytali opowiadania o Krzyczącym w Ciemności, orientują się, że Czerń nie zapomina nie jest ostatnią odsłoną jego przygód. Brune, jak zły szeląg, nigdy nie znika na długo!

Niezorientowani, którzy dopiero planują zapoznać się ze światem Zmroczy (lub się wahają), tu znajdą podstawowe informacje o cyklu i przydatne linki.

Uwadze czytelniczej nieustająco polecają się bezpłatne promobooki - opowiadania ze świata Zmroczy:

- Królestwo i jego cienie (samodzielny odprysk)

- W królestwie sylfów (preludium do 4. tomu)

- Śnieg i lód (samodzielny odprysk bez Krzyczącego).

A najbardziej "leniwi" mogą poczytać online np. Pokłosie pewnego bankructwa (dostępne również do ściągnięcia jako epub i pdf).


Korzystając z okazji chciałam jeszcze zaznaczyć, że fakt, że w Czerń nie zapomina ważną rolę odgrywa epidemia niebezpiecznej choroby, jest zbiegiem okoliczności - zaczęłam pisać tę książkę latem 2019, kiedy nikt jeszcze nie słyszał o żadnym cholernym Covid-19!

Z niecierpliwością czekam teraz na opinie czytelnicze na temat piątego tomu. Pierwsza recenzja (autorstwa Kulturalnej Meduzy) już ukazała się online. Certyfikowana, bez spoilerów!

Z okazji premiery mam też dla Was anegdotę. Miauż mój dorwał się do książki po powrocie z Komańczy (w domu czekały na nas egzemplarze autorskie, rodzina odebrała przesyłkę pod moją nieobecność). Najpierw zaczął wertować, potem czytać i tak go wciągnęło, że czytał ciurkiem do pierwszej nad ranem, nawet nie rozpakowawszy plecaka, a dokończył przed południem następnego dnia. Ale jest tak małomówną bestią, że nawet w dwóch słowach nie podsumował swoich wrażeń! Pozwolił jedynie, żebym mu zrobiła zdjęcie przy lekturze. 




P.S. Disclaimer na koniec, bo na Facebooku powróciła dziś kwestia "czy kolejne wydania Teatru węży różnią się treścią". Wyjaśniam zatem, że:

1) WSZYSTKIE opowiadania o Krzyczącym w Ciemności dostępne aktualnie w internetach i zalinkowane u mnie na blogu są kanoniczne, staram się, żeby nie było między nimi rozbieżności ani sprzeczności (chyba że coś mi przypadkiem umknęło, bo tych tekstów jest już sporo).

2) Tomy 1-3 Teatru... były wydawane trzy razy (wydanie papierowe Ifryt/Solaris, e-booki z RW2010, wznowienie Rebisu), ale TREŚĆ KSIĄŻEK SIĘ NIE ZMIENIŁA! Wydanie Rebisu ma jedynie zrobioną po raz kolejny redakcję stylistyczną, więc brzmienie pojedynczych zdań może być ciut inne. W Dwóch kartach poprawiony został jeden jedyny kiksik - dopisany jest bodajże jeden akapit w stosunku do wersji Ifrytu i RW2010.

Generalnie, jeśli znacie tomy 1-3 Teatru... w wydaniu Ifryt/Solaris/RW2010, to znacie jedyną, kanoniczną i obowiązującą wersję przygód Krzyczącego. (Może gdzieś na jakimś Chomiku krążą jeszcze przedpotopowe pliki Worda z moimi pierwszymi opowiadaniami z końca lat 90-tych - jeśli komuś wpadnie w ręce plik pt. "Reinkarnacja", "Wspomnienie" czy "Krótkie spojrzenie wstecz", to one nie są kanoniczne, ale te teksty nigdy nie wyszły drukiem.)




4 komentarze:

  1. Zaczęłam czytać dopiero dziś (przeciągnęła mi się lektura "Ruchomego zamku Hauru", cóż zrobić), ale już zdążyłam zauważyć, że postanowiłaś prosto z mostu wyjaśnić, jak się robi enklawy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ktoś mnie o to pytał w internetach! Nie Ty czasem? :)

      Usuń
    2. No ja też, ale jakoś niedawno, więc już chyba za późno było na takie poprawki. :)

      Usuń
  2. Anonimowy14.7.20

    Super! Piękne!

    Chomik

    OdpowiedzUsuń