2023-09-28

Wrześniowa "Nowa Fantastyka": Tatry, piraci, duchy, Gogol i inne różności


Już dziś (28 września) do sprzedaży trafia październikowy numer "Nowej Fantastyki", więc zgodnie z tradycją przypominam, że jeśli przegapiliście wrześniowy, wciąż możecie go kupić: czy to w papierze (wysyłkowo w księgarni Gildia.pl), czy w wersji elektronicznej. Zestaw linków poniżej, a ode mnie kilka słów na temat zawartości numeru. Co się kryje za tą cudną fioletową okładką?

W części literackiej znowu jest bogato i różnorodnie: cztery opowiadania polskie oraz cztery zagraniczne.W dziale prozy polskiej zestaw otwierają "Krucze pióra" Adrianny Filimonowicz - ludowa magia w lekko alternatywnych Tatrach (góral poszukujący zmarłego tragicznie syna zamienia się w kruka). Podzielam pasję Autorki do gór, więc podobało mi się bardzo! Potem "Kapitan Rackham" Cezarego Czyżewskiego - marynarze i piraci, klimaty rodem z "Wyspy Skarbów", jo ho ho i butelka rumu! "Zimno, ciepło, gorąco" Krzysztofa Rewiuka - coś krótkiego i dość surrealistycznego w baśniowych dekoracjach, i "Moja matka stała się Słowem" Marty Kładź-Kocot - katastrofa klimatyczna, uchodźcy tudzież Obcy, pesymistyczne i gorzkie.

W dziale prozy zagranicznej: "Rzep na duchy" Niny Kiriki Hoffman - opowieść chłopca, ucznia podstawówki, który widzi zmarłych i rozmawia z nimi, a dusze mogą się do niego "przyczepiać" jak do rzepu. Miłe, melancholijne, ale podnoszące na duchu. "Pani na Żemerach" Ołeksija Gedonowa - opowiadanie o tym, dlaczego Nikołaj Gogol spalił manuskrypt drugiej części "Martwych dusz", gęste od nawiązań do twórczości tego autora. "Projekt Smok" Naomi Kritzer - to opko o genetycznie modyfikowanych smokach robionych na zamówienie wyszukał i polecił mi tłumacz, Hubert Brychczyński. Jest tak ciepłe i optymistyczne, że podpada chyba pod "cosy SF" (bardzo umowne SF, skądinąd, mimo że narratorką jest biotechnolożka - ale naprawdę sympatycznie się czyta). I wreszcie "Biuro Rzeczy Zagubionych" Valentina Poppiego, nagrodzone w konkursie literackim "Trofeo RiLL" opowiadanie o inżynierze, który trafił do nietypowego biura rzeczy znalezionych. Klasycznie skonstruowane short story z może odrobinę przewidywalną fabułą, ale bardzo spodobały mi się pomysł i atmosfera.

W publicystyce m.in. obszerne wspomnienie Wojtka Sedeńki o Lechu Jęczmyku pt. "Nestor polskich fantastów" oraz wywiady z Robem Wilkinsem, z ukraińskim pisarzem Wołodymyrem Arieniewem i ze słynnym scenarzystą J.M. Straczynskim. Ponadto Witold Vargas pisze o diable Hejdaszu, Aleksandra Klęczar omawia mit o Erosie i Psyche, zaś w Lamusie przeczytacie o próbach stworzenia mówiących maszyn.


Najwygodniejszą i najtańszą metodą zakupu "NF" nieustająco pozostaje prenumerata dostępna pod linkiem:
https://inverso.pl/czasopisma/p-nowa-fantastyka-prenumerata-12-miesiecy

Wydanie papierowe kupicie wysyłkowo w sklepie Gildia.pl:
https://www.gildia.pl/literatura/573983-nowa-fantastyka-09-2023

Wersję elektroniczną można nabyć (lub zaprenumerować) w Nexto:
https://www.nexto.pl/

Można też skorzystać z naszej aplikacji na Androida i iOS:
https://onelink.to/nowafantastyka

A część naszych tekstów znajdziecie w aplikacji Lecton w wersji audio:
https://lectonapp.com/pl/podcast/nowa-audio-fantastyka


Kto już czytał? Podzielcie się wrażeniami!




P.S. Byłam na Kapitularzu, byłam na Coperniconie, oba konwenty bardzo udane, ale na razie kompletnie mnie przerasta pisanie relacji. Ponownie staję wobec problemu "brakuje mi czasu i energii na prowadzenie bloga" (jak i - co gorsza - na parę innych, ważniejszych rzeczy), jestem na etapie obserwacji i przemyśleń, za którymi będą musiały pójść decyzje. Zobaczymy, co się z tego wykluje.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz